Spis treści:

1. Literatura Polski w służbie najistotniejszych spraw dla narodu i społeczeństwa.
2. Literatura pozwala możliwie najdokładniej poznać ten świat, zrozumieć i wyrazić.
 
Literatura Polski w służbie najistotniejszych spraw dla narodu i społeczeństwa.
 

Polska- nasza ojczyzna od zarania dziejów borykała się z różnymi problemami i zagrożeniami. Na naszych ziemiach toczyły się liczne wojny, bądź to prowadzone przez Polaków bądź też przez naszych sąsiadów. Zagrażało nam Cesarstwo Niemieckie, potem zakon krzyżacki, w wiekach późniejszych, Prusy, Szwecja, Tatarzy, Cesarstwo Rosyjskie. Nasi przodkowie starali się walczyć z zagrożeniami, odpierać ataki wrogów. Jednak nie zawsze się to udawało często dla tego , że wśród Polaków byli zdrajcy, sprzedawczykowie. Kraj nasz osłabili jednak nie tylko wrogowie zewnętrzni. Polska rozdzielana była przeciwnosciami wewnętrznymi, targana buntami. Kraj nasz pozbawiony był silnej władzy królewskiej. Kraj coraz bardziej staczał się w przepaść. Jednak wśród tłumów pochlebców, łapówkarzy, sprzedawczyków, jednym słowem wszystkich tych, którzy doprowadzili Polskę do upadku, zdarzały się jednostki światłe tępiące rozprzestrzeniające się zło, i przeczuwające przyszłe losy. Wśród nich byli nieliczni politycy, duchowni. Jednak najwybitniejsze znaczenie odnieśli artyści, którzy swoją twórczością mogli wskazać to, czego tamci nie byli w stanie powiedzieć wprost. Do artystów więc a głównie do pisarzy i poetów należało szczytne zadanie ratowania ojczyzny. W swojej twórczości nie tylko pokazywali zagrożenie dla Polski, uczyli tez sposobów ratunku, ukazywali drogę postępowania, byli duchownymi przywódcami narodu. Wśród wielu utworów literackich zajmujących się najistotniejszymi dla kraju problemami znalazł się dramat. Dramat polski zapoczątkowany został przez naszego wielkiego humanistę, jednego z największych poetów – Jana Kochanowskiego. Pierwszy polski dramat „Odprawa posłów greckich” był zarazem próbą przekazania Polakom, prawdy o nich samych, przestrogą na przyszłość. Znamienne są okoliczności w jakich powstał i został po raz pierwszy wystawiony. Otóż premiera jego miała miejsce w styczniu1578r, podczas uroczystości weselnych Jana Zamojskiego, zaszczyconych obecnością króla – Stefana Batorego z żoną. Było to na krok przed obradami sejmu mającego zadecydować o wyprawie na Moskwę. Dramat ten był jednym z głosów ją popierających. Motyw zaczerpnął Kochanowski z „Iliady” . Przedstawił przybycie do Troi posłów greckich domagających się zwrotu porwanej przez Parysa Heleny. Pod płaszczykiem Trojan Kochanowski ukrył sobie współczesnych Polaków i w ten sposób przedstawił ich zachowanie i decyzje oraz sposoby jakimi się kierowali aby osiągnąć cel. W sejmie szerzy się przekupstwo, lekceważenie spraw ludzkich i boskich, przedkładanie prywaty nad interes państwa. Takie przykłady miały często miejsce w polskim sejmie. W przypadku Troi takie działanie spowodowało jej upadek. Jest  więc „Odprawa …” przestrogą dla Polaków, wezwaniem ich do poprawy. „…jeśli nie zmienicie się spotka was taki sam los jak Trojan” . Kochanowski ukazuje wszystkie przyczyny prowadzące do schyłku świetności Polski. Jednak sam  Kochanowski chyba wątpił w skuteczność swojej przestrogi, gdyż wprowadził do dramatu postać Kasandry. Obdarzona ona była przez Apolla darem jasnowidzenia, jednak nikt jej nie wierzył. Postać Kasandry przedstawia samego Kochanowskiego, jego przewidywania co do upadku Polski. I rozbiór, II rozbiór Polski, Insurekcja Kościuszkowska, III rozbiór stanowiły okres istnienia niepodległości w państwie polskim. Później zryw w latach 1812- 1815 i rozczarowanie klęską Napoleona dopełniły czasy goryczy. Polskę wymazano z mapy Europy, tworząc uzależnione od cara Królestwo Polskie. Ten stan rzeczy trwał przez kilkanaście lat. W między czasie zmieniły się style literackie. Decydującą rolę zdobył romantyzm ze swoim ideałem człowieka nie przeciętnego, prowadzącego samotną walkę. Chyba pod wpływem tej ideologii doszło do zrywu garści społeczeństwa, później przekształconego w powstanie listopadowe. Jednak mimo. bohaterstwa walczących powstanie upadło. Nastał czas depresji, trudne lata dla Polaków. W tych ciężkich czasach literatura nie zawiodła. Nie zawiedli również dramatopisarze- poeci. Jako pierwszy problematykę narodowo wyzwoleńczą podjął Mickiewicz w wydanej w 1832 roku III cz. „Dziadów” . Poeta przybliża obraz martyrologii młodzieży  polskiej prześladowanej za działalność patriotyczna. Jednak główny problem „Dziadów” zawarty został w scenach symbolicznych: małej i wielkiej improwizacji, oraz w widzeniu księdza Piotra.  W dramacie Mickiewicz zastanawia się nad sensem samotnej walki, nad sensem zrywu garstki zapaleńców. Samotny rewolucjonista Kordian jednostka nieprzeciętna, pragnie wyruszyć w bój nie tylko o niepodległość ale i szczęście wszystkich narodów. Jest jednak zbyt dumny, zbyt wyniosły.

Uważa że ludzie prości nie są w stanie nie tylko mu dorównać, ale nawet go pojąć. Dlatego porywa się na samotną walkę i przegrywa. Odwrotni ksiądz Piotr któremu zostaje objawiona dziejowa misja Polski, Chrystusa narodów, który cierpi za wszystkich. Polska odbywa drogę krzyżową powstania, ukrzyżowaniem jest jego klęska. Jest to wizja niesamowicie optymistyczna w swojej wymowie. Wzmacnia ją jeszcze wypowiedź podczas balu w salonie warszawskim – „ nasz naród jest jak lawa z wierzchu twarda i plugawa…” „lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi” . Jednak najważniejsze jest ostatnie zdanie „…plwajmy na te skorupę i wstąpmy w głąb” . To właśnie przekazał Mickiewicz swoim czytelnikom, podnosząc ich na duchu i podbudowując myślą o przyszłym zwycięstwie. „Dziady” nie były jedynym dramatem rozpamiętującym przeszłość. Dwa lata później czyli w 1834 roku ukazał się „Kordian” J. Słowackiego, będący niejako odpowiedzią pety na „Dziady” . Problematyka „Kordiana” jest podobna – problem samotnej walki, zryw jednostek. Bohater Kordian rozczarowany miłością romantyczną szuka sensu życia i znajduje go w walce narodowo wyzwoleńczej. Przyłącza się do spisku mającego na celu zabicie cara. Jednak wobec niepowodzenia grupowego, podejmuje się dokonać tego sam. Udaje się do komnaty cara, chcąc go zabić. Jednak nie wypełnia swojego zadania, złamany sumieniem, krótko jawi mu się jako strach i imaginacja. Pojmany uwięziony w szpitalu psychiatrycznym, poddaje się zwątpieniu pogłębionemu przez wizję dwóch wariatów. Później poddany próbie wykazuje się męstwem. Skazany na śmierć ginie. .. No, może nie zupełnie – posłaniec jedzie na plac straceń. Utwór nieco bardziej pesymistyczny niż „Dziady” , czego dowodzi widzenie bohatera na szczycie Mont Blanc w Alpach. Polska nie Chrystusem lecz Winkerliedem narodów- ginie aby inni mogli żyć. Ratunek stanowi jedynie zgodne działanie całego narodu. Żaden pojedynczy zryw nie może przynieść zwycięstwa a jedynie nowe cierpienia. Zupełnie inaczej na sprawę powstań popatrzył Zygmunt Krasiński w „Nieboskiej komedii’. Dramat ten przedstawia bunt chłopski mający zdecydowanie destruktywne działanie. Nie uznają żadnych zasad oprócz zemsty. Ocalała garstka arystokracji chroni się w Zamku świętej Trójcy. Arystokracja dowodzona jest przez hrabiego Henryka- poetę i bojownika niezłomnego wodza. Zamek upada arystokraci giną, Henryk popełnia samobójstwo. Dramat kończy się jednak symboliczną sceną śmierci Pankracego- wodza buntowników, pokonanego przez zstępującego na ziemie Chrystusa. „Nieboską komedię”  można rozumieć dwojako, raz jako obawę Krasińskiego w obawie przed rozruchami zagrażającymi jego klasie, był przecież arystokratą. Ja jednak interpretuję ten dramat inaczej. Buntowniczy lud to zaborcy, a arystokracja to Polacy. Polska ginie powoli gdyż miłosierny Chrystus nie pozwala aby skrzywdzono jego dzieci i wkracza na arenę zdarzeń litując się, co jest rzeczą bardzo optymistyczną. A sprawa buntów chłopskich tu Krasiński okazał się prorokiem, niebawem bowiem nastał rok 1848 – Wiosna Ludów, kiedy sprawy poruszane w „Nieboskiej komedii” stały się rzeczywistością. Kolejny ważny polski dramat „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, porusza wszelkie problemy ukazane w poprzednich dramatach.
Wesele w podkrakowskiej wsi Bronowice jest dla Wyspiańskiego pretekstem, do rozpatrywania spraw narodowych. Wernychora ofiarowuje przedstawicielom szlachty i chłopstwa szansę wyzwolenia, którą oni zaprzepaszczają, ponieważ nie są gotowi do poświęceń w imię wyższych celów. Na przeszkodzie staje też brak zgody w narodzie oraz przeciwne interesy klas społecznych. Dopóki te przeciwności nie zostaną zlikwidowane , dopóty nie uda się stworzyć Polski, silnej sprawiedliwej, praworządnej. Wyspiańskli nie daje innej możliwości, albo zgoda, albo nieistnienie. Daje do zrozumienia że musimy wziąć się za siebie, pracować nad wadami narodowymi. Jednym z powodów dla którego Polska nie skorzystała z danej przez Wernychorę jest brak porozumienia w społeczeństwie, brak współpracy pomiędzy panami a chłopami. Ważne miejsce dla Wyspiańskiego zajmują kwestie społeczne. Autor stawia sprawę jasno, albo zgoda – zlikwidowanie przepaści między szlachta a wsią, albo … Tego drugiego „albo” lepiej nie wypowiadać bo mogło by skończyć się tym co pokazał Krasiński w „Nieboskiej komedii” . Pozostaje do omówienia jeszcze jeden ważny dramat współczesny „Niemcy” co prawda nie dotyczy on bezpośrednio narodu polskiego, jest jednak ważny z innego względu. Otóż autor w tym dramacie rozważa problem odpowiedzialności narodu, społeczeństwa za zbrodnie popełnione przez jego przedstawicieli i postawy jakie się powinno wobec tego zająć. Jest to wbrew pozorom ważny problem- przecież w polskiej historii zdarzały się karty nie przynoszące chwały tym, którzy je zapisywali. Dlatego ważne jest ażeby wobec takich spraw przyjąć zdecydowaną postawę choćby na przekór przeciwnością. Wszystkie poruszane w dramatach polskich problemy zachowały swoją aktualność po dziś dzień. Bo czyż nie aktualna jest sprawa patriotyzmu do dziś. Wiele mówi się o internacjonalizmie, trzeba jednak pielęgnacji aby nie zamienił się on w kosmopolityzm. Podobnie sprawa nierówności społecznych. Co prawda klasy społeczne zostały już zlikwidowane w dalszym jednak ciągu takie nierówności występują i trzeba wiele starań aby nie powodowały one konfliktów. W Polsce niepodległej sprawa niepodległości nie ma już tak wielkiego znaczenia jednak dla innych narodów jest nadal bardzo ważna. My Polacy patrzymy na te narody przez pryzmat . Oprócz tych wszystkich wartości dramaty polskich twórców pozostawiają niezapomniane wrażenie artystyczne. Ale to stanowi już odrębną kwestię.


Literatura pozwala możliwie najdokładniej poznać ten świat, zrozumieć i wyrazić...
 

Oprócz prądów w literaturze trzymających się hasła "sztuka dla sztuki" istniały zawsze gatunki spełniające bardziej utylitarne funkcje. Sztuka nie może być wyobcowana, oderwana od rzeczywistości, sztuka bez człowieka i nie dla człowieka jest nieludzka i niepotrzebna. Literatura chyba najpełniej wyraża pragnienia, dążenia, tęsknoty i marzenia ludzkie. Duża część literatury jest poświęcona sprawom społeczno-politycznym. Ów przejaw zainteresowania tą problematyką widzimy już w początkach oświecenia i obserwujemy do dziś. Jeszcze głębsze korzenie i tradycje posiada literatura patriotyczna, którą zapoczątkował bodajże Tyrteusz:
"Rzecz to piękna zaprawdę,gdy krocząc w pierwszym szeregu,
ginie człowiek odważny, walcząc w obronie ojczyzny"
Literatura była zawsze podporządkowana sytuacji polityczno - społecznej,wiernie śledziła wypadki, jakie zachodziły na arenach politycznych. W zależności od owej sytuacji zmieniała swoje programy i hasła. Zawsze jednak służyła sprawom światłym: trzymała się zasady "bawiąc - uczyć i wychowywać", spełniała zadania intelektualne (kształcąc), dydaktyczne (wychowując) i estetyczne:
"Rzucajmy kwiat po drodze, tędy przechodzić mają
szczęścia narodu wodze, co nowy rząd składają"
(F. Karpiński "Na dzień trzeci maja...")
Jednym z twórców, który czuł się związany z losami ojczyzny i służył narodowi, był autor "Pieśni o cnocie". Nie był on odosobnionym przypadkiem, jego poprzednicy także służyli tym pięknym sprawom. Byli to ambasadorowie kultury, pisarze którzy czuli się sumieniem narodu. Szukać ich możemy jeszcze w starożytności, ich piękne hasła powtórzyli twórcy romantyczni. Każdy pisarz może wybrać sobie sposób w jaki wyrazi swój stosunek do otaczającej go rzeczywistości. Sprawy narodowe także wymagają dokonywania pewnych wyborów. Niektórzy krzepią więc serca, budzą optymizm, wiarę i nadzieję, swoje myśli wyrażają w taki sposób, że czytając na przykład "Odę do młodości" Mickiewicza, przeżywamy coś w rodzaju katharsis. Inni twórcy przyjmują postawy moralnych sędziów, surowych weryfikatorów postaw: do takich twórców należą np. Żeromski, Słowacki, Wyspiański.
Ponieważ cytat dotyczy literatury obywatelskiej, patriotycznej i reformatorskiej, dlatego ograniczę gro swoich rozważań do tego typu literatury, a więc będę pisał o pisarzach politycznych działaczach, reformatorach. Natomiast z literatury pięknej wybiorę tylko te utwory, które mieszczą się w tak pojętym przeze mnie temacie.
"Kto ojczyźnie swej służy, sam sobie służy". Pojęcie narodu związane jest głównie z wiekiem XVI. W epoce odrodzenia, wyraz "ojczyzna" nie oznaczał "ojcowizny" (tak rozumowano w renesansie, jako "ziemię ojca", moim zdaniem jest to ujęcie bardzo wąskie), tylko ojczyznę wszystkich Polaków. Ciekawą definicję ojczyzny można zaczerpnąć z powiedzenia Hugona Kołłątaja "Ojczyzna to solidarna jedność wszystkich Polaków". We wszystkich epokach zastanawiano się nad właściwym sformułowaniem definicji ojczyzny, także pisarze współcześni ciągle mają ten sam problem, jaki mieli pisarze staropolscy. Moim zdaniem jakkolwiek by nie nazywać ojczyzny, jesteśmy z nią związani nierozerwalną nicią, ponieważ ojczyzna jest wszystkim z czym mamy do czynienia od dzieciństwa. Myślę, że niełatwo, odzwyczaić się nagle od własnego języka, który, jak dowodził Rej - mamy, bo nie jesteśmy gęsi. Mogę sobie wyobrazić, jakim strasznym ciosem, musiała być wieść o upadku naszego państwa. Wystarczy mi przypomnieć sobie historię nieszczęsnego Kniaźnina. "Pisarz to człowiek, który widzi dalej i czuje głębiej", a jednak rzadko kiedy pamięta się o tym. W XVI w Polska była terytorialnie pięciokrotnie terytorialnie większa od Polski współczesnej, była potęgą liczącą się w Europie i poza ciągłymi potyczkami z Tatarami i Turkami, nie zagrażały jej państwa ościenne. Nic nie wskazywało na upadek, na klęskę, na rozbiory, a rola pisarza, który uczy, ostrzega, przewiduje i wyraża troskę - była niejednokrotnie ignorowana. Zapomina się często, że pisarze prorokują. Oczywiście Modrzewski, który rozsławił imię Polski, którego dzieło "O poprawie Rzeczypospolitej" przetłumaczono na cztery języki Europejskie, ten nie był ignorowany, ponieważ nie był katastrofistą. Jego dzieło, nie wyraża niepokojów twórcy o przyszłe losy Rzeczypospolitej, jest to raczej wielki apel do Polaków, aby właśnie "naprawili" od podstaw nasz kraj.
Modrzewski nie stosuje jednak pogróżek, że Polska nam kiedyś zostanie zabrana, po prostu apeluje o porządek. Wiele haseł, które Modrzewski proponuje, jest przykładem nowoczesnego myślenia wybiegającego w przyszłość, choć nie są to proroctwa na skalę narodową. Modrzewski postuluje: przeciwko dożywotniemu obsadzaniu urzędów, od urzędników domaga się predyspozycji przy zajmowaniu stanowisk, widzi konieczność wychowania młodego człowieka w duchu użyteczności społecznej bo "człowiek nie urodził się sobie, jeno ojczyźnie". Modrzewski uzależnia rozwój gospodarczy kraju od reform, wag, pieniędzy, systemu monetarnego.
Projekt tego demokratycznego państwa jest napisany w duchu idei odrodzenia, humanizmu, poszanowania każdego obywatela, i założenia że to obowiązkiem państwa jest służyć obywatelowi. Ale równocześnie określa obowiązki obywatela wobec państwa. "Ponieważ wszystkie wszystkich ludzi miłości jedna Ojczyzna w sobie zamyka, tedyż one nad wszystko trzeba przedkładać i wszystkie prace dla niej mężnie i śmiele podejmować (...)". Modrzewski nawiązuje do haseł oświeceniowych,które powstały w nowoczesnej Europie, nawiązuje do haseł Woltera, Diderota, Rousseau, mówiących o wolności jako wartości najwyższej i dlatego na równi z nimi domaga się tolerancji religijnej i widzi konieczność, oddzielenia interesów państwa od interesów kościoła.
O jego humanizmie, trosce o losy obywatela, świadczy myślenie o wojnie jako o zagrożeniu ideałów społeczeństwa. Przeto dzieli wojny na: sprawiedliwe ( w obronie kraju) i niesprawiedliwe. Dostrzega niebezpieczeństwo wykorzystywania przewagi państwa nad interesem obywatela, gdyż na wojnach bogaci się szlachta. Proponuje rozwiązywanie konfliktów między państwami na płaszczyźnie dyplomatycznej. Dostrzega ogromną rolę oświaty i wychowania, troskę o wychowanie młodego obywatela powierza państwu, szanuje ludzi mądrych, wykształconych, a nauczycieli proponuje nazwać stanem. Patriotyczny ton, myśl, przewidywanie skutków, wizje, dostrzegamy również w twórczości ojca polskiej poezji - Jana Kochanowskiego. Kochanowski problem zagrożenia ojczyzny i obrony jej bezpieczeństwa podejmuje w pieśni "Wieczna sromota..." (o spustoszeniu Podola) gdzie z ogromnym sarkazmem, ironią i drwiną wytyka szlachcie jej opieszałość i brak zaangażowania w sprawy państwa. Spustoszenie Podola uważa za hańbę i ostrzega przed niebezpieczeństwem grożącym ze strony Turków. Wzywa do opodatkowania się i zorganizowania armii zaciężnej, która strzegłaby granic i bezpieczeństwa państwa. Z piękną nauką zwraca się Kochanowski do narodu w pieśniach "O dobrej sławie" i "O cnocie". Twierdząc: "A jeśli komu droga do nieba otwarta, Tym, co służą ojczyźnie. "przypomina o obowiązkach Polaka wobec ojczyzny. Uważa, że każdy powinien według swoich możliwości służyć dobru publicznemu. Wygłaszając takie poglądy - "powiela" myśli wybitnego filozofa starożytnego, Platona, który także zastanawiał się, jak powinno wyglądać idealne państwo, i jak państwu, w którym przyszło mu żyć (a więc w Grecji) - nadać pewien ład. Platon uważał, że rządy powinni sprawować mędrcy (filozofowie), a więc ludzie obdarzeni duszą rozumną, którzy potrafią dążyć do cnoty mądrości. Zaś ludzie, którzy posiadają duszę popędliwą - winni dążyć do cnoty odwagi i realizować owe popędy jako strażnicy i obrońcy państwa. Ludzie z duszami pożądliwymi powinni dążyć do cnoty wstrzemięźliwości i spełniać określone funkcje wspomagające( rzemieślnicy) oraz przyczyniające się do ładu w państwie. Kochanowski ujmuje tę filozofię w uderzająco podobny sposób:
Ludzie wykształceni powinni strzec dobrych obyczajów, zabiegać o ład i porządek państwa. Ci natomiast, których Bóg obdarzył męstwem i siłą, mają obowiązek podjęcia walki w obronie ojczyzny. Kochanowski przewiduje, że jeżeli nie znikną te wszystkie nieprawidłowości, to Polska podzieli los Troi. To on zwraca się do rządzących z apelem: "Wy którzy pospolitą rzeczą władacie, a ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie, miejcie to zawsze przed oczyma żeście, miejsce boże za... na ziemi (...)". To także on z wielkim bólem patriotycznym zwraca się do odbiorcy: "o nierządne królestwo i zginienia bliskie, gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość ma miejsce, ale wszystko złotem kupić można (...)". Kochanowski wykreował piękny wzorzec patrioty, ideał człowieka i obywatela w sylwetce jednego z bohaterów "Odprawy posłów greckich " - Antenora. Antenor to przykład myślenia kategoriami państwa i narodu. To on potrafił podporządkować własne ambicje prawom, to on jako prawy obywatel w czasie obrad rady trojańskiej, miał odwagę poprzeć żądania posłów greckich i przeciwstawić się przekupstwu trojańskich posłów, bo kierując się dobrem państwa nie chce dopuścić do wojny z Grekami.
Dodać trzeba, że także w złych obyczajach i nieprawościach Polski szlacheckiej Kochanowski dostrzegał zagrożenie bytu państwa, stąd krytyka np: pijaństwa (fraszka "O doktorze Hiszpanie") i obżarstwa ("Na Konrata"). To co zaledwie przewidywali pisarze odrodzenia, stało się smutną, tragiczną rzeczywistością u schyłku XVIII wieku. Dramatyczna sytuacja państwa, które stoi nad krawędzią przepaści, zawiązana jak nigdy dotąd oraz nasilenie cech sanacji, słabość władzy królewskiej, oligarchia magnacko szlachecka, wolna elekcja, Liberum Veto, obniżenie poziomu oświaty, ciągłe wojny, wszystko to sprawiło, że wszyscy postępowi twórcy, działacze, reformatorzy zabiegali o ratowanie zagrożonej niewolą ojczyzny. Stało się jasne, że "należy tworzyć naród przez publiczną oświatę". Reforma szkolnictwa i przejęcie go przez państwo stawały się palącą koniecznością. Wielkie zasługi na polu walki o nowy model oświaty i wychowania położył S. Konarski, który zreformował szkoły pijarskie i założył Collegium Nobilium. Ogromne znaczenie w dziele wychowania nowego Polaka i obywatela miała powołana w 1765 r Szkoła Rycerska, całkowicie świecka, kształcąca przyszłe kadry reformatorów i obrońców ojczyzny. Wystarczy, że przypomnę tu nazwiska jej wybitnych: Tadeusza Kościuszkę, Jakuba Jezierskiego, Sowińskiego czy Niemcewicza. To oni wcielali w czyn słowa hymnu swej szkoły: "Święta miłości kochanej ojczyzny...." (...) Doniosłe znaczenie dla kultury miało utworzenie w 1773 r. Komisji Edukacji Narodowej, która zajęła się reformą szkolnictwa w duchu oświecenia. Działacze KEN tacy jak: H. Kołłątaj, Ignacy Potocki, Kazimierz Czartoryski i inni rozumieli dobrze, że nie zginie kraj i naród, jeżeli żyją synowie i córki, którzy chcą i umieją zabiegać o jego wolność i rozkwit. Ta ich działalność patriotyczna, nie ocaliła ,co prawda, państwa, ale uratowała naród. Literatura polityczna kształtowała opinię publiczną, mobilizowała do przebudowy kraju, budziła uczucia patriotyczne, apelowała do uczuć i rozumu obywateli. W latach 40-tych XVIII w. do pisarzy głoszących konieczne dla kraju reformy, należeli głównie twórcy ówczesnej publicystyki: Stanisław Staszic "Przestrogi dla Polski", Hugo Kołłątaj "Anonima listów kilka", Franciszek Salezy Jezierski "Katechizm o tajemnicach rządu polskiego", Staniasław Leszczyński "Głos wolny, wolność ubezpieczający". Powtarzające się postulaty reform w ich pracach dotyczą: wzmocnienia władzy królewskiej, zniesienia Liberum Veto, konieczności edukacji, wprowadzenia równości między stanami oraz wiele innych, takich choćby, jak postulat dotyczący otoczenia opieką rolników.
Za reformą agitowała także Kuźnica Kołłątajowska, która przygotowała projekt przyszłej konstytucji. Członkowie Kuźnicy odegrali ważną rolę w czasie trwania obrad Sejmu Czteroletniego 1788-1792. Trzeciego maja 1791 sejm uchwalił konstytucję, która była ukoronowaniem wysiłków zmierzających do zreformowania Polski w duchu idei oświecenia.
W dziele naprawy Rzeczypospolitej, literatura i teatr stały się jednym głównych narzędzi walki ideologicznej. Niemcewicz, poseł na Sejm Czteroletni, należał do stronnictwa patriotycznego, popierał dążenie obozu reform , czynnie zwalczał z trybuny sejmowej poglądy konserwatystów. Jego komedia polityczna "Powrót posła " ma wyraźnie agitacyjny (patriotyczny) charakter. Ilustracją są słowa Podkomorzego: "Niechaj każdy ma szczęśliwość powszechną w pamięci, I miłość własną - kraju miłości poświęci ". Pisarz demaskuje i ośmiesza obóz przeciwników reform, krytykuje ich głupotę, egoizm, gadulstwo, brak rozeznania politycznego. Wskazuje na ideał człowieka i obywatela, godny naśladowania jest Podkomorzy, który obdarowuje wolnością podległych mu chłopów.
Jednym z najbardziej znanych "pedagogów" i obserwatorów społeczeństwa epoki racjonalizmu był Ignacy Krasicki. W jego twórczości środkami służącymi do walki z ciemnotą i zacofaniem społeczeństwa były :satyra, żart, komizm i ironia. Bohaterowie są przez niego traktowani w sposób na tyle subiektywny, że widzimy, iż mądrość zostaje nobilitowana do wartości nadrzędnej w hierarchii wszelakich wartości,natomiast wszelka głupota zostaje tu całkowicie zanegowana. Oświeceniowymi gatunkami literackimi, których mistrzem okazał się biskup warmiński, były: bajki,satyry, poematy heroikomiczne. One także uczyły trzeźwego myślenia, rozsądku, piętnowały kosmopolityzm, skąpstwo, obżarstwo i wszystko co się składa na próżniaczy tryb życia.
W poematach heroikomicznych - "Monachomachii" i "Antymonachomachii" - krytykuje duchowieństwo za jego pijaństwo obżarstwo i obłudę religijną. Jedna z jego dewiz brzmi:
"Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych,
śmiejmy się z głupich choć i przewielebnych".
W satyrach krytykuje zepsucie moralne, marnotrawstwo i lenistwo, pijaństwo oraz konserwatyzm poglądów politycznych, np. w satyrze politycznej "Do króla" eksponuje postawę szlachty, która ma uprzedzenia do osoby króla S.A. Poniatowskiego za to, że jest młody, uczony i otacza się ludźmi wykształconymi.
"KAŻDY, KTÓRY STANEM PRZEDTEM SIĘ Z TOBĄ RÓWNAŁ, A TERAZ CZCIĆ
MUSI NIM POWIE "NAJJAŚNIEJSZY, PIERWEJ SIĘ ZAKRZTUSI".
W licznych bajkach np: "Kulawy i ślepy", "Ptaszki w klatce" "Wino i woda", wytyka głupotę, niesprawiedliwość społeczną, pychę, zarozumiałość, nieposzanowanie pracy i brak patriotyzmu. Jak przystało na pisarza doby oświecenia wykreował również wzór bohatera godnego naśladowania - jest nim Mikołaj Doświadczyński - bohater pierwszej polskiej powieści. Jest to człowiek, który będąc niegdyś leniwym, rozrzutnym, materialistycznie nastawionym do świata próżniakiem - zmienia w pewnym momencie swój stosunek do rzeczywistości, dokonuje się wewnątrz niego przemiana: staje się uczciwym, prawym człowiekiem, jednym z tych, o których mówi się: "godni naszego nieprzemijającego szacunku", człowiekiem szanującym wartość pracy, pozytywnie nastawionym do wszystkiego, z czym ma w życiu do czynienia. W czasie swych podróży Doświadczyński trafia na wyspę Nipu, która jest symbolem tęsknoty czasów oświecenia - tęsknoty do Utopii, którą to tęsknotę wyraził najpierw francuski myśliciel Voltaire w swoim "Kandydzie" (twórca "wysyła" tytułowego bohatera na wyspę Eldorado).Wątek Utopii, której tradycja sięga jeszcze do pism Tomasza Morusa - jest niezwykle sugestywnym motywem twórczości tamtych czasów. Można powiedzieć, że idea Utopii przyświeca wszystkim dydaktyczno-społecznym utworom oświecenia.
Poza tym Krasicki uczył przede wszystkim, że oświata jest błogosławieństwem, a ciemnota, "DZIKOŚĆ" - klęską dla narodu, ona to:
"Jak pożar, gdziekolwiek swą moc rozpościera, wszędzie
niszczy, pustoszy trawi i pożera"
Zachęcał do oświaty, a ośmieszał wszelkiego rodzaju ciemnotę, tym gorliwiej, że poczytywał ją za główne źródło niemoralności. Rozumiejąc, że moralność jest na równi z oświatą nieodzownym warunkiem pomyślności społeczeństwa, że "GDZIE CNOTA W POGARDZIE, TAM NARÓD UPADNIE", uczył swój naród nie tylko rozumu, ale i wszelkich innych cnót.

Poeci i pisarze przewidywali już w odrodzeniu przyszłe nieszczęścia i klęski, jakie spadły na naszą ojczyznę. A jednak naród nie posłuchał, czytelnicy nie rozumieli tych słów albo je po prostu lekceważyli, dlatego literatura nie uratowała państwa, ale przynajmniej ocaliła naród. Problemy poruszane przez literaturę oświeceniową są aktualne do dziś: od kilku lat toczą się dyskusje polemiki, spory na temat kształtu konstytucji, która odpowiadała by aspiracjom trzeciej , wolnej, niepodległej, demokratycznej Rzeczypospolitej. Pisząc, że są one aktualne - nie chcę być złym prorokiem, który mówi, że są to problemy ponadczasowe. Mam nadzieję, że kiedyś problemy literatury oświeceniowej staną się historią tak odległą, i do tego stopnia nieprzystającą do " współczesności", że wszyscy czytelnicy będą mieli problemy ze zrozumieniem tych tekstów. Poza tym po literaturze literatury staropolskiej dochodzę do wniosku, że szanse na przetrwanie mają tylko dzieła wielkie, wybitne, wychodzące naprzeciw oczekiwaniom narodu. Muszą być one jednak na tyle sugestywne, aby ich użyteczność "w porę się przydała".