Wstęp od motywu WĘDRÓWKA
„Idź dalej niezłomnie, a mnie zostaw sny. Nic nie jest stracone, skończone też nie, Gdy droga przed tobą, a sam jesteś w tle." (E. Stachura Idź dalej)
 
Tak pisał Edward Stachura, dla którego wędrowanie było nie tylko celem, ale przede wszystkim sensem życia. Wędrówka to odnajdywanie miejsc ulubionych, najbliższych sercu, ~...] określa również głębszy sens działań człowieka. Topos nieustannie wędrującego człowieka wyraża więc istotę ludzkiej kondycji. wiecznego nienasycenia, poczucia braku i niespełnienia (E. Stachura). Podróż niesie ze sobą nowe doświadczenia, może symbolizować chęć poznania, ucieczkę, poszukiwanie szczęścia czy lepszych warunków życia, może wreszcie wiązać się z misją, posłannictwem. zwykle oznacza porzucenie na zawsze lub na pewien czas dotychczasowych warunków, środowiska, otoczenia.
 
Motyw wędrówki, tułacza jest motywem przewodnim Odysei Homera, której powstanie datowane jest na VIII w. p.n.e. Odnajdujemy go także we współczesnej nam Malej Apokalipsie Tadeusza Konwickiego, w której bohater, wędrując po Warszawie, widzi absurdy otaczającej go rzeczywistości. Jest to ostatni dzień jego życia, szuka więc w tej wędrówce sensu i prawdy ostatecznej.
 
Biblijna wędrówka Izraelitów przez pustynię to dzieje ludzkich potknięć, upadków i powstawań w drodze do Boga - uosobienia miłości i prawdy. Jest ona symbolem dążenia człowieka do pełnej wartości. Pan Tadeusz to swoista wędrówka stęsknionego za Ojczyzną poety-wygnańca do kraju lat dziecinnych, w którym wszystko jest dobre, swojskie i kochane, do bliskich sercu krajobrazów i ludzi.
 
Czytelnik spotyka się w utworach literackich również z wędrówką w zaświaty, umożliwiającą kontakt z umarłymi, którzy przekroczywszy granicę życia i śmierci - wiedzą więcej i znają ukrytą istotę świata. Ludzkość od początku swego istnienia zadawała sobie pytanie o los człowieka po śmierci, o życie „na tamtym świecie".
 
Niezwykle interesującą wędrówkę przedstawił Jonatan Swift w powieści Podróże Guliwera. Ta podróż ma charakter dydaktyczny, a sam utwór jest pamfletem na sytuację społeczną i polityczną w Anglii XVIII wieku i dyskusją z mitami oświeceniowymi.
Niejednokrotnie ludzie nie docierają do celu swej wędrówki, jak Seweryn Baryka. Bohater Przedwiośnia Stefana Żeromskiego był w Rosji w czasie rewolucji i marzył o powrocie do Polski.
Opowiadał synowi o rodzinnym kraju, o „szklanych domach", wspaniałej przyszłości. Zmarł jednak w pociągu przed granicą polską, a przed śmiercią prosił Cezarego. Ty tu nie zostawaj! Jedź tam!
 
Różne więc były inspiracje autorów do opisania wędrówki, różne motywy działania samych tułaczy. Jednakże każdy z twórców bezsprzecznie starał się potwierdzić znaną od dawien dawna prawdę, ktdrą tak pięknie ujął Edward Stachura w tytule jednego ze swoich wierszy. Wędrówką życie jest człowieka. O prawdziwości tego prostego, ale jak wiele wyrażającego stwierdzenia świadczyć mogel liczne utwory literackie, w których występuje motyw wędrówki.
 
Homer „Odyseja"
Motyw długiej wędrówki, pełnej trudów i niebezpiecznych przygód, nieodłącznie kojarzy się z Odyseuszem, królem haki, który po zakończeniu wojny trojańskiej powracał do domu. O jego dziesięcioletniej tułaczce opowiadają mity, lecz najpiękniej przedstawił ją Homer w 24 księgach swojej epopei, zatytułowanej Odyseja.
Akcja utworu - rozgrywająca się w ciągu czterdziestu dni rozpoczyna się w dziesiątym roku podróży Odysa i opisuje ostatni etap wędrówek i przygód bohatera spod Troi. Pozostałe wydarzenia przedstawione zostały w retrospekcjach.
 
Epopeja przedstawia Odyseusza w różnych rolach. Poznajemy go między innymi jako sprawiedliwego króla haki, dobrego ojca i wiernego męża  , doskonałego wojownika, wodza drużyny, ale przede wszystkim jako wędrowca uparcie dążącego do celu. W trakcie wędrówki przeżywa wiele przygód, napotyka na liczne trudności, które dzięki roztropności, odwadze i sprytowi zawsze umie pokonać.  Tułacz Odyseusz był człowiekiem bardzo cierpliwym i wytrwałym. Czyż bowiem nie posiadając tych cech, mógłby przez dziesięć lat z takim uporem dążyć do celu, mimo licznych przeciwności losu i nieprzychylności Posejdona, który na prośbę syna, POlifena, utrudniał mu powrót do ojczyzny? Kto inny potrafiłby tak długo znosić niewolę u nimfy Kalipso, która przez siedem lat nie chciała wypuścić Odyseusza ze swojej wyspy?
Syn Laertesa był też roztropny i zapobiegliwy. Kazał swoim towarzyszom podróży, o których zawsze się troszczył, zalepić uszy woskiem, a sam przywiązał się do masztu, by nie ulec pokusie czarodziejskiego śpiewu Syren.
 
Po dziesięciu latach tułaczki, dzięki pomocy Ateny, która od poczatku wspierała bohatera, jak również własnej zaradności, wytrwałości i uporowi, Odyseusz dotarł do haki, by połaczyć się z wierna żona Penelopa i synem Telemachem.  Odys stał się bohaterem niezliczonych utworów, które różnie interpretujajego postać. Najczęściej jednak przedstawiaja go jako uosobienie wiecznego tułacza, a jego wędrówkę jako symbol drogi człowieka przez życie. Każdy bowiem jak Odys zmagać się musi z losem, doznawać zarówno radości, jak i cierpienia, dokonywać różnych wyborów.
 
Biblia – „Księga wyjścia”
Motyw wędrówki w Biblii znajdziemy w Księdze Wyjścia   Pierwsza i druga część Księgi jest kontynuacją opowiadania Księgi Rodzaju o patriarchach izraelskich. Faraon, władca egipski, gościnnie przyjął kiedyś ojca i braci Józefa. Zamieszkali oni we wschodniej części delty Nilu i z biegiem lat rozrośli się w wielki naród.
A czas pobytu Izraelitów w Egipcie trwal czterysta trzydzieści lat
Nowych władców zaniepokoiła rosnąca potęga przybyszów. 
 
Od tego czasu rozpoczęło się gnębienie Izraelczyków i zmuszanie ich do ciężkiej pracy. Wreszcie faraon wydał całemu narodowi okrutny rozkaz. wszystkich nowo narodzonych chłopców Hebrajczyków należy wyrzucić do rzeki, a dziewczynki pozostawić przy życiu.
Jak głosi Biblia, Izraelici znajdowali się pod szczególną opieką Boga, bowiem On to, nie ze względu na zasługi tego ludu, lecz z miłości do niego, uznał lud Izraela za naród wybrany przez siebie. Zesłał więc Mojżesza, którego w wieku niemowlęcym cudownie ocalił od śmierci. Mojżesz wychował się na dworze faraona, a gdy dorósł, odwiedził swój lud i poznał jego cierpienia. Słyszał też kierowane do Boga rozpaczliwe prośby o pomoc. Stwórca wysłuchał skarg ludu wybranego i ukazał się Mojżeszowi w „krzewie gorejącym".
 
Bóg szczegółowo pouczył Mojżesza, jak ma postępować i utwierdził w nim wiarę, że potraf przewodzić ludowi w czasie wędrówki. Ponadto obdarzył go mocą czynienia cudów - znaków, którymi Mojżesz miał przekonać swoich ziomków, by poszli za nim. Mimo to Mojżesz początkowo obawiał się, że nie sprosta temu posłannictwu. Zdawał sobie też sprawę ze swych ludzkich słabości. W końcu jednak moc otrzymana od Boga pomogła mu w podjęciu decyzji.
Wędrówka, którą mieli odbyć Izraelici pod wodzą Mojżesza, była ucieczką z niewoli, drogą do upragnionego przez człowieka szczęścia, do Ziemi Obiecanej mlekiem i miodem płynącej, wreszcie do najwyższej prawdy - do poznania samego Boga. W drodze tej jednak miał pomagać Stwórca, gdyż bez Niego osiągnięcie celu nie byłoby w ogóle możliwe.
 
  Przeszkody zaczęły się już od początku. Faraon nie chciał wypuścić Izraelitów, potrzebnych mu jako siła robocza, obmyślił też dla nich nowe udręki. Mojżesz pośpieszył więc do Boga z prośbą o pomoc, gdyż ludowi jego zaczęło się dziać coraz gorzej. Wówczas Stwórca złamał opór faraona, zsyłając na jego naród szereg znaków swojej potęgi, zwanych plagami; po ostatniej Izraelici otrzymali zezwolenie na wyjście z Egiptu.
 
 
Szli drogą pustynną ku Morzu Czerwonemu. z woli Boga, który chciał okazać Egiptowi swą moc, faraon urządził pościg za zbiegłym ludem izraelskim. Izraelici znaleźli się w krytycznym położeniu. Drogę ku pustyni zamykało im morze, poza nimi znajdowała się twierdza egipska i wojsko faraona. Szybkie wozy wojenne faraona zamknęły im drogę w kierunku dzisiejszego Suezu. Ratunkiem mógł więc być tylko cud.
 
Bóg cierpliwie wysłuchał próśb Mojżesza o pomoc. Polecił mu iść w kierunku morza i wyciągnąć nad nim rękę. Kiedy Mojżesz to uczynił, wody się rozstapiły, a Izraelici szli po suchej ziemi, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie.
A potem wody zalały ścigających Egipcjan, zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, którzy weszli w morze  Skruszeni Izraelici uwierzyli Bogu i dziękowali mu pokornie. Od Morza Czerwonego szli w kierunku pustyni Szur. Gdy zatrzymali się w miejscowości Mara i nie znaleźli wody zdatnej do
picia, znów zaczęli szmerać przeciwko Jahwe. Na prośbę Mojżesza Bóg obdarzył ich wodą i ugasili pragnienie.  
Lecz niedługo pamiętali wędrowcy o opiece Boga i posłuszeństwie. Na pustyni Sin, położonej między Elim a Synajem, piętnastego dnia drugiego miesiąca od ich wyjścia z ziemi egipskiej znów zaczęli narzekać, że było im lepiej w Egipcie, gdyż tam nie czuli nigdy głodu. I ponownie Bóg okazał im swą moc, zsyłając przepiórki i mannę w takiej ilości, że wszyscy zaspokoili głód. Potem dalej wystawiali Stwórcę na próbę, mówiąc. Czy też Pan jest rzeczywiście wśród nas? Nowych znaków swej obecności i mocy Bóg dawał wędrowcom wiele (wytryśnięcie wody ze skały, w którą Mojżesz uderzył laską, zwycięstwo nad Amalekitami).
 
Wreszcie Izraelici znaleźli się pod gdrą Synaj. Tu miało miejsce największe zdarzenie z przedstawionych w Starym Testamencie. Było nim objawienie się Boga całemu Izraelowi i Jego uroczyste zobowiązanie się do opieki nad ludem. Izraelczycy zaś
poprzysięgli Stwórcy wierność. Biblia nazywa to przymierzem.
 
U stóp góry Synaj Bóg ogłosił swoje przykazania zwane Dekalogiem. Im to mieli pozostać wierni Izraelici i zgodnie z nirr żyć i postępować. Zaś Mojżesz, który był pośrednikiem między Bogiem a ludem Izraela, stał się nie tylko wodzem, ale i prawodawcą.
 Pragnął jego dobra, wypraszał dla niego przebaczenie u Boga, gdyż widział słabość Izraelitów, upadek wiary i ducha  . Wędrówka Izraelitów przez pustynię to dzieje ludzkich potknięć, upadków i powstawań w drodze do Boga - uosobienia miłości i prawdy. Wędrówka ta jest też symbolem dążenia człowieka do pełnej wartości.
 
Legenda o świętym Aleksym
Historia świętego Aleksego, patrona żebraków i włóczęgów, to motyw wędrowny, którego źródła można odnaleźć w V w.n.e. w Syrii, gdzie Aleksy był jednym z najbardziej popularnych świętych.  Aleksy to średniowieczny asceta, który, by uzyskać aureolę świętości, świadomie rezygnuje z uroków życia doczesnego, umartwia się, doskonali w cnocie i pobożności, skazuje na cierpienia i upokorzenia. Opuszcza dopiero co poślubioną żonę, rodziców, dom i udaje się w samotną wędrówkę, która jest symbolem drogi człowieka ku świętości i wiecznemu zbawieniu. W czasie wędrówki oddaje wszystko, co posiada, biednym, przestaje się przyznawać do swego rodu. Żyje z jałmużny, dnie i noce spędzając na modlitwie.
 
Przeczuwając zbliżającą się śmierć, spisuje swoje dzieje.
Po śmierci świętego mają miejsce liczne cuda. m.in. w kościołach zaczynają same dzwonić dzwony, przy ciele zmarłego dokonują się liczne uzdrowienia.
Historia Aleksego, jego wędrówki i ascetycznego życia, miała się stać dla współczesnych mu ludzi przykładem życia pobożnego podporządkowanego całkowicie miłości do Boga i wierności jego przykazaniom.
 
Dante „Boska komedia"
Boska komedia Dantego to poemat epicki, zbudowany z trzech części ,Piekło", „Czyściec", „Niebo").  Dzieło Dantego przedstawia wędrówkę autora przez zaświaty. Przez piekło i czyściec prowadzi go Wergiliusz, którego Dante uważał za swojego poetyckiego mistrza.
W raju przewodniczką bohatera jest Beatrycze, której pierwowzorem była przedwcześnie zmarła ukochana poety z czasów młodzieńczych.
 
Ta fantastyczna wędrówka jest alegorią dążenia człowieka ku Bogu, ku odrodzeniu moralnemu, które można osiągnąć poprzez miłość. Według Mieczysława Brahmera ogólna linia poematu] jest dostatecznie jednoznaczna i wyraźna. droga człowieka, zagubionego w gąszczu grzechu, poprzez poznanie wszelkich przewin rodzaju ludzkiego i stopniowe oczyszczanie się ze zmazy, do wejrzenia w najwyższe tajemnice Stwórcy  
  Bohater  sam nie potraf znaleźć drogi powrotnej do życia cnotliwego. z pomocą przychodzi Wergiliusz, prowadzi bohatera przez kolejne kręgi piekła, w których dusze grzeszników cierpią kary odpowiednie do wielkości swoich przewinień; później przez czyściec.
 
 W czasie wędrówki przez piekło poeta będzie świadkiem straszliwych mąk i cierpień, na które potępieńcy zostali skazani za popełnione grzechy. Usłyszy krzyki bólu i lamenty.
 
Następnie wędrowcy udają się na górę czyśćcową wynurzającą się z morza. Przechodząc przez kolejne tarasy opasujące górę, spotykają dusze ludzi, którzy zwlekali z pokutą, zmarli nagle. Widzą też między innymi dusze pokutujące za pychę, zawiść, gniew, lenistwo, skapstwo. Dusze te również znoszą cierpienia, lecz po odbyciu pokuty czeka je wielka nagroda - wstapią do nieba.  
Na szczycie czyśćcowej góry Wergiliusz pozostawia Dantego. Odtąd jego przewodnikiem będzie Beatrycze, która poprowadzi poetę po położonym wśród gwiazd raju, aż do najwyższej części niebios, do siedziby świętych i Boga. W czasie wędrówki będzie odpowiadała na liczne pytania poety, dotyczące m.in. dobra i zła, grzechu pierworodnego.
 
Dante ukazał więc drogę człowieka do Boga, w trakcie której nauczył się on rozróżniać dobro i zło („Piekło"), wyzbył się wad właściwych grzesznikom i przygotował się do życia w raju („Czyściec"), aż wreszcie dzięki Beatrycze poznał i osiągnął najwyższe szczęście i pokój („Niebo").
 
Wolter  „Kandyd"
Kandyd czyli optymizm Woltera to utwór, w którym dominującym motywem jest podróż bohatera.
 . Jedną z cech tego krótkiego utworu fabularnego jest ilustrowanie lub zbijanie określonej tezy flozofcznej. Służy temu często obftująca w nieprawdopodobne przygody podróż bohatera, w trakcie której dokonuje on zaskakujących obserwacji.
 
Historię Kandyda (franc. candide - szczery, prostoduszny) można by streścić w kilku zdaniach. Zakochany w pięknej Kunegundzie, córce barona, przyłapany na pocałunku, zostaje wyrzucony z zamku. Rozpoczyna więc wędrówkę, w trakcie której zdobywa liczne doświadczenia i dokonuje wielu obserwacji
Podróżuje po całym świecie. po Europie, Afryce, Ameryce Południowej.
 
Dezerteruje z wojska bułgarskiego, do którego został wcielony siłą. Widzi spalone wsie i stosy trupów. Przeżywa rozbicie okrętu na morzu i trzęsienie ziemi w Lizbonie. Przebywa m.in. we Francji, Paragwaju, w Anglii, Wenecji, Konstantynopolu. Wędrówka uświadamia bohaterowi, że świat, który przemierza, musi być bardzo zły, skoro los człowieka zależy od ślepego przypadku, skoro co chwila spotyka nieszczęśliwych ludzi, widzi niedorzeczne wojny, walki i rzezie. Obserwuje rozwiązłość kobiet, łamanie prawa, nietolerancję, bigoterię, nieuczciwość, kradzieże itd. Jego spostrzeżenia potwierdzają rozmowy ze spotykanymi w czasie wędrówki ludźmi  Przygody Kandyda miały więc dowieść, że omylił się Leibniz, poczytując świat, który Bóg stworzył, za najlepszy ze wszystkich możliwych i że jedynie fantastyczne Eldorado, do którego trafił bohater, odpowiada tej definicji.
 
Po długiej wędrówce Kandyd kupuje kawałek ziemi, na której osiedla się wraz z przyjaciółmi. Pangloss, wieczny optymista, twierdzi, że wszystkie nieszczęścia, które przeżyli bohaterów wyszły im na dobre. Kandyd natomiast, nauczony prawdy o świecie, postanawia zajmować się jedynie swoimi własnymi sprawami, w myśl zasady, ktdrą wygłasza w odpowiedzi preceptorowi w zakończeniu książki.
To prawda, ale trzeba uprawiać nasz ogródek.
 
Adam Mickiewicz „Sonety krymskie"
 Bohaterem sonetów jest Pielgrzym. Jego wędrówka po krainie dostatków i krasy daje czytelnikowi nie tylko możliwość podziwiania wraz z nim piękna orientalnego krajobrazu i tajemniczych miejsc, ale przede wszystkim pozwala zrozumieć, kim jest ów człowiek, o czym myśli, za czym tęskni.
 
Kim zatem jest Pielgrzym? To człowiek nieszczęśliwy i samotny, przeżywający głęboko rozstanie z krajem i ukochaną kobietą. Jest bohaterem tajemniczym, którego A. Witkowska   określa mianem postaci byronicznej, o niejasnej przeszłości i ciemnej przyszłości. Każdy sonet, ukazując go w innym miejscu i w innej sytuacji, wzbogaca w pewien sposób naszą wiedzę o nim, lecz nie tworzy dokładnego portretu tego romantycznego podróżnika. Poszukując wrażeń, prdbując zapomnieć o tęsknocie za ojczyzną, przemierza stepy   przechodzi nad przepaścią   w blasku słońca, potem nocą podziwia Bakczysaraj, patrzy na grób Potockiej, mogiły karemu. Innym razem, wsparty na Judahu skale, obserwuje morskie fale uderzające o skały   To znów płynie statkiem po morzu raz spokojnym, raz groźnym i niebezpiecznym (  Pielgrzym jest z całą pewnością człowiekiem o duszy artysty, bardzo wrażliwym, skłonnym do refleksji.
 
Orientalna natura krymska zachwyca go swoim pięknem, zdumiewa potęgą ( , fascynuje bogactwem kolorów i kształtów  , pociąga swoją tajemniczością, czasem pobudza do rozmyślań nad kruchością życia  
Bohater sonetów jest jednak człowiekiem bardzo nieszczęśliwym, gdyż nie potraf w pełni cieszyć się otaczającym go pięknem. Krymska natura olśniewa go swoim przepychem i cudownością tylko przez chwilę. Patrząc bowiem na orientalny krajobraz, zestawia go z litewską przyrodą. Wsłuchując się w ciszę stepów, chciałby usłyszeć głos z Litwy. Mijając na rumaku lasy, doliny, głazy, chce się odurzyć, upić tym wirem obrazów, na chwilę choć zapomnieć o tym, co go dręczy, lecz jest to niemożliwe. Ciągle wraca wspomnieniami na Litwę gdzie puły [mu] wdzięczniej szumiące lasy niż słowiki bajdaru, myśli o kobiecie, którą pokochał w dni swoich poranki i z bólem stwierdza, że hydra pamiątek zbyt głęboko w jego sercu zatopiła szpony. Romantycznego wędrowca ogarnia więc ogromny smutek i tęsknota, tym straszniejsze, że ma świadomość, iż nie wróci do kraju, że jego losem jest tułaczka. z goryczel mówi więc. Jedźmy, nikt nie woła, (Stepy Akermarakie), 
 
Pielgrzym nie boi się nawet śmierci, bo życie z dala od ojczyzny i bliskich mu osób straciło dla niego sens. W czasie straszliwej burzy morskiej (Burza), kiedy przerażeni pasażerowie modlą się, żegnają z przyjaciółmi, on jeden nawet w modlitwie nie szuka otuchy czy pocieszenia, bo w jego duszy - duszy tułacza - nie ma żadnych pragnień i nadziei.
 
Adam Mickiewicz - „Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego"
 
  Ich adresatami byli polscy emigranci, którzy po klęsce powstania listopadowego zmuszeni byli do szukania schronienia poza granicami kraju. Rozczarowani, pełni rozgoryczenia, wiedli długie spory o przyczyny klęski zrywu, wzajemnie się oskarżając.  
Aby uśmierzyć spory, dać nadzieję Polakom, dodać tak potrzebnej im otuchy, A. Mickiewicz stworzył niewielkie rozmiarami, ale jakże ważne dzieło, o nietypowym kształcie artystycznym. Podniosły język wypowiedzi, stylizowany na biblijny, składnia zdania, szereg przypowieści przypominają Pismo Święte.
Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego to dzieło składające się z dwóch części, które stanowią jednak zwartą całość.
Księgi narodu polskiego to manifest polskiego mesjanizmu   Mickiewicz przedstawia tu dzieje ludzkości, która przez swoją lekkomyślność utraciła wolność.
 
Narodem wybranym przez Stwórcę do przywrócenia owej wolności uczynił Mickiewicz Polaków, którzy mimo licznych przeciwności losu, nigdy nie utracili wiary w Boga i zawsze służyli ideałom wolności. Mickiewicz tworzy więc koncepcję Polski „Chrystusa narodów", która tak jak Chrystus, musi ponieść ofiary, by zmartwychwstać i przynieść wolność sobie i całej ludzkości.
 
Szczególne posłannictwo spoczywa na polskiej emigracji, która jest duszą narodu polskiego. Do niej głównie skierowane są Księgi pielgrzymstwa polskiego, będące katechizmem moralnym i politycznym zbiorowości emigrantów. Początkowe wersy wyjaśniają, kim jest polski emigrant.
 
Dalsza część Ksiąg... to swoisty zbiór nauk i przypowieści, które przekonują apostołów wolności o ich szczególnym posłannictwie i pouczają, jak mają postępować, jakimi wartościami się kierować, by mogli wypełnić swoją misję.
 
Mickiewicz nawołuje więc do powstrzymania się od. bezcelowych i bezpłodnych dyskusji politycznych, chełpienia się zasługami, do rezygnacji z szukania pomocy u zachodnioeuropejskich sąsiadów, do kultywowania tradycji narodowych. Oczekuje od pielgrzymów pogardy dla dóbr doczesnych.
Zachęca do uczenia się ofiarności, zgodnego współdziałania, równości, pokory i miłości.
 
Adam Mickiewicz -  „Pan Tadeusz"
 Pan Tadeusz to swoista wędrówka stęsknionego za ojczyzną poety-wygnańca do kraju lat dziecinnych, w którym wszystko jest dobre, swojskie i kochane, do bliskich sercu krajobrazów i ludzi  Genezę dzieła znajdziemy w dodanym do tekstu poematu „Epilogu", który można by określić mianem lirycznej spowiedzi poety.
Odmalował tu autor stosunki panujące na emigracji,   Przedstawił ludzi rozczarowanych klęską powstania listopadowego, rozgoryczonych, oskarżających się wzajemnie o przyczyny klęski zrywu.
 
Jednocześnie starał się usprawiedliwić tułaczy, tłumacząc ich zachowanie rozpaczą i brakiem perspektyw.
 
Zmęczony wygnaniec, by choć na chwilę zapomnieć o przytłaczającym go ciężarze pielgrzymstwa, by uciec od kłótni i nieporozumień, zamknąć drzwi od Europy hałasów, powraca wspomnieniami w świat zapamiętany z dzieciństwa, kreowany na wzór szczęśliwej Arkadii  
Nie wiemy zbyt dużo o tym tułaczu. Z Epilogu, inwokacji, fragmentów ks. XI dowiadujemy się, że jest to człowiek urodzony w niewoli, okuty w powiciu, emigrant, który poznał smak samotności i tęsknoty za ojczyzną, do której nie może powrócić.
Zmęczony przebywaniem w obcych miejscach, wśród skłóconych ludzi, chciałby wrócić do przeszłości, by odnaleźć w niej ład i harmonię, której tak mu brakuje na emigracji, gdzie żyje wśród przekleństw i kłamstwa.
 
Dlatego wyrywa się z myślą ku szczęśliwym czasom, przenosi swoją duszę utęsknioną do miejsc bliskich, do kraju, który, jak mówi.
 
Wśród nadniemeńskich krajobrazów, we dworze Soplicy, odnajdzie to, czego najbardziej potrzebuje on i polscy emigranci. spokój i bezpieczeństwo.
 
Juliusz Słowacki „Kordian"
Kordian, tytułowy bohater dramatu Juliusza Słowackiego, to romantyczny indywidualista, którego rozwój duchowy, dojrzewanie do „historycznych czynów i heroicznej klęski" możemy prześledzić w kolejnych aktach utworu. W jego biografię został wpisany motyw wędrówki, który, choć nie jest może najistotniejszym problemem w dramacie, został wyeksponowany w akcie II („Wędrowiec").
Kordiana poznajemy w akcie I jako nadwrażliwego, piętnastoletniego chłopca, dręczonego przez samotność, poczucie pustki egzystencjalnej, brak idei, której mógłby się poświęcić. Nieszczęśliwa miłość do starszej od niego Laury, która nie traktuje chłopca zbyt poważnie, poczucie bezsensu życia skłaniają go do próby targnięcia się na własne życie.
Akt II z kolei przedstawia Kordiana już jako młodzieńca  , który podróżuje po Europie. W trakcie tej wędrówki pozbywa się młodzieńczych złudzeń i dojrzewa duchowo.
 
Cele podróży zostały dość jasno określone przez bohatera. Chce mianowicie skonfrontować rzeczywisty świat z jego literackim wizerunkiem, stworzonym przez poetów; poznać samego siebie.
 
Pragnałby również bliznę   zapomnieć o nieudanej próbie samobójstwa.
Kordiana spotykamy kolejno w Anglii, we Włoszech i w Szwajcarii.   We Włoszech poznaje smak płatnej miłości. W Watykanie spotyka się z papieżem.
Rozmowy ze spotykanymi ludźmi, przeżycia, których doznał, pozbawiaja go młodzieńczych złudzeń, uświadamiają, że świat stworzony przez literaturę jest wyidealizowany i nieprawdziwy. Oto w Londynie dowiaduje się, że światem rzadza pieniadze, dzięki którym można mieć sławę, znaczenie, dobre imię, szlachectwo.
 
 
 . Wizyta w Watykanie uświadomiła mu, iż Polacy w walce o niepodległość zupełnie sami i że Kościół katolicki podporządkowany jest europejskiej polityce.
Ostatnim etapem wędrówki Kordiana są Alpy. Tam, na szczycie Mont Blanc, bohater podsumowuje doświadczenia zebrane w czasie wędrówki po Europie, z goryczel mówiąc.
 
i znajduje wreszcie ideę, która nada sens jego życiu. Jest nią walka o wolność ojczyzny. Woła. Polska Winkelriedem narodów.
 
Juliusz Słowacki - Hymn „Smutno mi Boże!"
 
Hymn Smutno mi, Boże Juliusz Słowacki napisał   w czasie podróży morskiej, o zachodzie słor.ca.
Utwór ma formę monologu lirycznego. Podmiot liryczny, samotny, pełen smutku, otwiera przed Bogiem głąb serca; mówi o swoich uczuciach, rozterkach, tęsknotach.
 
Słowacki stworzył wyjątkowo wzruszający portret pielgrzyma, co się w drodze trudzi, wygnańca skazanego na wieczną tułaczkę Wygnaniec ten jest przede wszystkim człowiekiem bardzo wrażliwym, skłonnym do autorefleksji, ale jednocześnie skrytym   - przed ludźmi nie ujawnia bowiem swoich prawdziwych uczuć   Jedynie przed Stwórcą odkrywa swoją bezradność i samotność. Bogu zwierza się z bezgranicznego smutku   spotęgowanej widokiem bocianów tęsknoty za krajem i najbliższymi. Skarży się na niepewność swojego losu, z lękiem myśląc o śmierci na obczyźnie  z rozgoryczeniem mówi, że nie spełnią się jego pragnienia - nie powróci do kraju, choć  Czy można się zatem dziwić podmiotowi lirycznemu, że mimo urody otaczającego go świata, co chwilę powtarza, niczym w litanii, bolesną skargę. Smutno mi, Boże?
 
Stefan Żeromski „Przedwiośnie"
Seweryna Barykę, ojca głównego bohatera powieści Przedwiośnie Stefana Żeromskiego, można nazwać „nieszczęsnym wędrowcem". Jako młody człowiek wyjechał z
Polski do Rosji, by tam znaleźć pracę, która zapewniłaby mu godziwe warunki życia. W Rosji dorobił się majątku, założył rodzinę i zamieszkał w Baku, gdzie bardzo dobrze mu się wiodło. z tego też powodu ciągle odkładał decyzję o powrocie do kraju. Gdy wybuchła I wojna światowa, został powołany do carskiego wojska i wysłany na front. Potem przedostał się do legionów, a gdy w Rosji wybuchła rewolucja, powrócił do Baku, gdzie odnalazł syna, Cezarego.
 
Seweryn opowiadał synowi, jak się z legionów polskich przekradał, przemycał i prześlizgiwał poprzez całą Rosję, ażeby dotrzeć do rodziny zostawionej w dalekim Baku. Czegóż to bowiem nie przedsięwziął, gdzie nie był, jakich nie zażywał podstępów, udawać., przeszpiegów, sztuk i kawałów - jakie zniósł udręczenia, prywacje, prześladowania, niedole i męki, zanim w przebraniu za chłopa dotarł do miejsca?
 
Po latach rozłąki połączyły ich wspólne plany powrotu do ojczyzny ojca. Zamieszkali razem, zbierali pieniądze i przygotowywali się do wyjazdu. Cezary za Polską nie tęsknił.   Wielokrotnie bywało, że Cezary chciał rozstać się z ojcem i wyprawić go samego do mitycznej Polski, a zostać wśród rozumnych i silnych. ~...] Nieraz w głębi siebie Cezary żałował, że go ten tajemniczy człowiek, gnany niewygasłą miłością swoją, odszukał w Baku, dosięgnął, chwycił w swe sieci i zabrał stamtąd. ~...] Teraz szedł na postronku swojej dla ojca miłości w stronę Polski, której ani znał, ani pragnął. ~...] Ojciec nie narzucał synowi swej tęsknoty i żądzy powrotu, lecz sam trząsł się i jęczał jak niegdyś matka. Można było nie pomagać mu w sprawie powrotu?
 
Cezary był za młody, za słaby, żeby podjąć decyzję o pozostaniu w Rosji. Nie umiał przeciwstawić się ojcu, który był dla niego autorytetem.
W Rosji trwała rewolucja, wszędzie panował nieprawdopodobny bałagan i bezprawie, co spowodowało, że podróż Barykdw do Polski była długa i niezwykle trudna.
 
W drodze do ojczyzny ojciec Cezarego rzucaf pytanie zawsze jednakie. czy nie ma pociągu? - To nie byto marzenie, nawet nie żądza powrotu do kraju macierzystego, lecz jakiś szaf duszy.   Seweryn opowiadał synowi o rodzinnym kraju, o szklanych domach, wspaniałej przyszłości, jaka ich czeka w Polsce.
Długa podróż w trudnych warunkach doprowadziła do śmierci schorowanego Seweryna. zdążył jednak poprosić syna, aby nie rezygnował z powrotu do Polski. Cezary samotnie, w porę przedwiośnia, przekracza więc granicę, realizując marzenie ojca.
 
W Polsce młody Baryka odbył jeszcze jedną podróż, która spowodowała znaczące zmiany w jego życiu. Udał się bowiem Nawłoci, do domu rodzinnego swojego przyjaciela - Hipolita Wielosławskiego.
 
Niewątpliwie pobyt Cezarego Baryki w Nawłoci był kolejnym etapem w jego wędrówce do dojrzałości. Tu po raz pierwszy poznał smak miłości. Kobieta, ktdrą pokochał, wybrała jednak innego, lekceważąc jego uczucie. W Nawłoci zdobył także Cezary kolejne doświadczenie. Dostrzegając kontrast pomiędzy dostatnim, sielskim życiem szlachty ziemiańskiej a nędzą wegetujących chłopów i komorników w nawłockim folwarku   zrozumiał po raz kolejny, że Polska nie jest krajem szklanych domów, o których opowiadał mu ojciec.
Po rozstaniu z Laurą Cezary wyjechał do Warszawy i powrócił na uczelnię.  
Przedwiośnie S. Żeromskiego to „powieść pytań i propozycji". Autor nie daje więc w niej jednoznacznej odpowiedzi, jaki kształt polityczny i społeczny ma mieć Polska po 1918 roku. Podczas swej wędrówki po kraju Cezary Baryka, który go dopiero poznaje, obserwuje wiele niepokojących zjawisk, zdobywa wiele doświadczeń, a mimo to nie potraf jednoznacznie określić, jaka droga byłaby dla Polski najkorzystniejsza. Jego postawa w trakcie manifestacji robotniczej nie jest więc do końca jednoznaczna.
 

Tadeusz Konwicki - „Mała Apokalipsa"
Mafia Apokalipsa Tadeusza Konwickiego to groteskowa powieść polityczna, która ukazuje i ośmiesza państwo totalitarne.  
 
 
Badacze literatury często szukają analogii pomiędzy wędrówką bohatera a wędrówką Dantego po kolejnych kręgach Piekła. Bohater bowiem, idąc ku przeznaczeniu, wchodzi w coraz niższe kręgi totalitarnego koszmaru. Obserwuje rozpadające się domy, walące mosty. W zrujnowanym mieście dostrzega moralną degrengoladę, bezwzględność, całkowite poddanie się reżimowi, nędzę, wszechobecną kontrolę.
W jego wędrówce odnaleźć też można swoiste nawiązanie do Biblii - bohater niczym Chrystus będzie szedł zniszczonym miastem ku Golgocie, a stacje męki tej szczególnej drogi to spotkania z różnymi ludźmi, którym - podobnie jak zbawiciel niekiedy będzie wybaczał, próbując zrozumieć ich postępowanie.
 
Można też wędrówkę bohatera interpretować jako próbę szukania prawdy o sensie życia, o zniewolonym narodzie, o człowieku. Bohater pragnie bowiem zrozumieć, czy w świecie, w którym nastapiła dewaluacja wartości moralnych, w społeczeństwie przemienionym w wielki tabun jaskiniowców możliwe jest jeszcze istnienie takich wartości, jak prawda, odwaga, uczciwość. Jestem poczukiwaczem prawdy, spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy - mówi. W trakcie swojej wędrówki traci jednak nadzieję na jej odnalezienie. Spotkania z kolejnymi ludźmi uświadamiają mu, że w państwie totalitarnym nie ma żadnych wartości, że wszystko jest tu „rozmyte", niejednoznaczne i nieautentyczne. Nie można odkryć prawdy o ludziach, skoro nawet rozmydlili pory roku. Wszystko leci razem. śnieg, słorce, wicher, deszcz.
 
Trudno uwierzyć w szczytne hasła opozycjonistów, gdyż wszyscy oni są na rządowej pensji. Niezależny reżyser Bułat, autor głośnego filmu „Transfuzja", może tworzyć dzieła aluzyjne, bo przez lata na kolorowo realizował linię partii. Sparaliżowany akowiec, spotkany w domu Haliny, więzień łagrów sowieckich, może leży w wizytowej koszuli i sztuczkowych spodniach, gotów w każdej chwili po wyjściu bohatera] skoczyć na świąteczny bankiecik.
Oto bohater już wie, że w takim kraju nie może żyć, że jedynym wyjściem jest spektakularny akt samospalenia. Czy jednak ten gest poruszy sumienia zdemoralizowanego i zniewolonego narodu, w którym rozpanoszył się Antychryst?
 
Powieść T. Konwickiego jest swoistą zapowiedzią apokalipsy, upadku kraju, w którym zapanował system totalitarny. Nasza polska apokalipsa będzie jednak mała, jak mali są ludzie pogrążeni w kłamstwie, przemocy i zniewoleniu. Ludzie nie potrafiący już rozróżnić wartości.